Menu

Łakocie

o mojej kotce i innych słodyczach

Największa ozdoba stołu

hersylia810

To jeden z niewielu mebli, które Punia zaszczyca swoją okazałą obecnością. Prawie wyłącznie podłogowy kot nie jest normalnym zjawiskiem i dlatego każdy skok na mebel jest witany niemal oklaskami. 

Lubię się zdrzemnąć na siedząco

hersylia810

  Lubię też poleżeć na obrusie. Goły stół nie wytrzymuje konkurencji. Wcześniej robiłam za danie główne, ale na zdjęciach wyszłam na olbrzymkę. Mała nie jestem, ale gdzie mi tam do indyka! Drzemię na zapas, bo niedługo huczny, nie... więcej

Pazurki

hersylia810

Ta łapka przed chwilą usiłowała złapać koteczka na monitorze, a mnie się udało ustrzelić pazury. Manicure nie wchodzi w grę, więc lepiej być grzeczną podwładną.

Ptaki

hersylia810

Filmik dla kotów polecony przez znajomych blogerów okazał się na tyle interesujący, że łapki poszły w ruch. 

Punia z mamą

hersylia810

  Lato 2008. To kolejna wizyta Puni i jej ślicznej Mamy na naszym podwórku. Obie tak nieufne, że o lepszym zdjęciu nie było mowy. Po kilku miesiącach Mama zaginęła a Punia została ulubienicą blokowych karmicielek. Po pięciu latach... więcej

Córka Puni

hersylia810

                              Mała Zosia. Nie pamiętam ile lat temu buszowała w marchewce. Była wesołym kotkiem, żyła krótko.

Wąsy wielkoformatowe

hersylia810

  Może nowy wygląd (dzięki pomocy Jarrko  http://koci.blox.pl/html ) doda mi zapału do częstszych wpisów? Zapraszamy z Punią!

Coraz większy luz

hersylia810

Kiedyś wystarczyło, że zaczęłam podnosić się z łóżka, żeby Puńka wiała gdzie pieprz rośnie. Teraz mogę sobie wstawać do woli, a kotu to w niczym nie przeszkadza. Toaleta trwa, aparat nie wzbudza żadnych obaw, co najwyżej ubędzie mi miejsca jak zechcę... więcej

Rudy brzuch

hersylia810

Udało się uchwycić rude futerko na brzuchu. Prawda, że fajne? Puńka bardzo grzeczna i nadal średniodotykalska, ale postępy są. Już się mnie tak bardzo nie boi, żeby wiać kiedy tylko ruszę się z miejsca.

Ciężki przypadek

hersylia810

Mina na zdjęciu dość poważna, ale wczoraj wieczorem Puńka szalała jak mały kociak, co mnie zawsze bardzo cieszy. Sznurkowa mysz dosłownie fruwała, a stary parkiet dudnił pod ciężarem radosnego buraska. Muszę co najmniej siedzieć bez ruchu, a jeszcze ... więcej

© Łakocie
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci